Studiowanie nie takie jak się wydaje?

Studiowanie nie takie jak się wydaje?

Luty 15, 2018 0 przez Doradca HR

Zbliża się czas matur i czas wyboru studiów. Czego tak naprawdę oczekuje się od studiów i jak to wygląda w praktyce?

Maturzystom pozostały już tylko trzy miesiące do jednych z najważniejszych egzaminów w ich życiu. Z pewnością sporo osób wybór przedmiotów, które chcą zdawać na maturze uzależniało od studiów, które w przyszłości pragną podjąć, bowiem duża część maturzystów będzie chciała kształcić się dalej. Czego oczekują od studiów? Dlaczego na nie idą? Czy studia spełniają ich oczekiwania?

Przede wszystkim należy mieć świadomość tego, że studia na każdej uczelni wyglądają nieco inaczej. Poza tym czym innym są studia dzienne, a czym innym zaoczne. Te pierwsze to zajęcia nawet pięć razy w tygodniu, trwające niekiedy od rana do wieczora z powodu okienek. Z kolei studia zaoczne to zjazdy średnio co dwa tygodnie, zazwyczaj w sobotę i niedzielę. Niektóre uczelnie oferują również studia wieczorowe, które, jak sama nazwa wskazuje, odbywają się w godzinach popołudniowych. Problemem dla wielu osób jest to, iż oferta studiów zaocznych jest uboższa niż dziennych. Nie wszystkie kierunki są dostępne w trybie weekendowym, głównie ze względu na małą ilość chętnych. Alternatywą dla studiów zaocznych i bezpłatnych dziennych są studia dzienne na uczelni prywatnej. Co prawda trzeba za nie płacić, ale bardzo często zajęcia odbywają się tylko np. dwa razy w tygodniu, dzięki czemu bez problemu można jednocześnie pracować. Warto także poznać specyfikę różnych rodzajów uczelni. Na politechnikach dominują kierunki ścisłe, a szczególnie te matematyczno-fizyczno-techniczne. Studia pierwszego stopnia kończą się zazwyczaj tytułem inżyniera. Politechniki słyną przede wszystkim z dużych „odsiewów” studentów i drogich warunków, także polecane są jedynie dla tych, którzy naprawdę dobrze czują się w tego typu kierunkach. Najszerszą ofertę posiadają uniwersytety, bowiem znaleźć na nich można kierunki zarówno matematyczne, jak i przyrodnicze oraz humanistyczne. Nie brakuje rozmaitych filologii, ale także kierunków inżynierskich. Oprócz tego znaleźć tam można takie studia, które brzmią może i ciekawie, ale raczej nie przydadzą się nikomu w przyszłości. Przyszli studenci mogą również zdecydować się na uczelnie ukierunkowane na jakieś konkretne dziedziny, a więc artystyczne, medyczne, przyrodnicze. Nie brakuje również szkół wyższych prywatnych, które chwalą się swoją elastyczością. Na takich uczelniach królują kierunki typowo branżowe, a więc ekonomia, prawo, mechanika i budowa maszyn. Którą z nich wybrać? Wszystko zależy od tego, czego oczekujemy. Jedni chcą studiować na uczelni będącej prestiżowym ośrodkiem naukowym, inni wolą taką, która da im praktyczne umiejętności i przydatny papier.

Dlaczego tak dużo osób wybiera się na studia i to na dodatek dzienne? Z pewnością wiele osób zastanawia się nad tym. Tymczasem prawdopodobnie dla dużej liczby młodych ludzi studia dzienne to przedłużenie młodości i swego rodzaju przygoda. Takim osobom zazwyczaj rodzice opłacają stancję, mogą więc wyrwać się z rodzinnego domu, wyjechać do większego miasta, a jednocześnie nie muszą jeszcze pracować, martwić się o utrzymanie. Oczywiście nie jest to reguła, bowiem sporo studentów dziennych dojeżdża na swoje uczelnie lub też pracuje wieczorami albo w weekendy. Dużo osób jednak wybiera taki kierunek, który z pozoru nie jest bardzo wymagający i korzysta z wolnego czasu. Kluby studenckie codziennie przepełnione są młodymi ludźmi. Oczywiście nie ma nic złego w tym, że studenci chcą się trochę pobawić, ale we wszystkim trzeba zachować umiar. Jeśli ktoś idzie na studia tylko po to, aby balować to raczej nie tędy droga. Takie osoby zresztą bardzo często powracają do rzeczywistości, gdy nadchodzi pierwsza sesja. Owszem, znajdą się tacy, którzy potrafią się prześlizgnąć przez studia, ale tak naprawdę na każdym kierunku trzeba choć trochę się pouczyć. Istnieje jeszcze inna grupa studentów dziennych, a mianowicie ci, którzy chcą poświęcić się temu studiowaniu, rzeczywiście zdobyć jakąś wiedzę, udzielać się w kołach naukowych, uczestniczyć w różnych studenckich inicjatywach. Studia dzienne z reguły stwarzają więcej takich możliwości niż zaoczne.

A jacy są studenci zaoczni i dlaczego zdecydowali się akurat na taki tryb? Zazwyczaj są to osoby, które pragną łączyć pracę z nauką. Bardzo często mają oni już swoje rodziny lub też zwyczajnie nie stać ich na to, aby opłacać sobie stancję i nie pracować. Wielu studentów zaocznych doskonale wie, czego chce. Pragną oni zdobyć jakiś konkretny zawód i połączyć go z doświadczeniem zawodowym. Z kolei inni nie dostali się na upragnione studia dzienne i jako alternatywę wybrali studia zaoczne. Niestety, nie wszyscy studenci zaoczni są pilnymi uczniami. Sporo z nich traktuje je tylko jako drogę do zdobycia dokumentu, którego oczekuje od nich np. szef. Uważają oni, że takie studia trzeba „odpękać” i uważają, że skoro płacą to na pewno zdadzą. Bardzo często faktycznie tak jest, ale czy oznacza to, że zdobyli oni jakąś wiedzę i umiejętności? Niekoniecznie.

Czy studia spełniają oczekiwania młodych ludzi, którzy często z wielkimi nadziejami je rozpoczynają? Niestety nie do końca. Przede wszystkim często okazuje się, że te kierunki, które zapowiadały się bardzo interesująco wcale takie nie są lub też po prostu nie sprawią, że będziemy atrakcyjni na rynku pracy. Poza tym studia to nie tylko te przedmioty, które nas interesują, które sobie wybraliśmy, ale również tak zwane „zapychacze”, nikomu do niczego niepotrzebne. Zapychacze są zmorą przede wszystkim studentów dziennych, ale i na zaocznych każdy trafia na jakiś przedmiot tego typu. Problemem jest również to, że programy studiów bardzo często są już przestarzałe i niedostosowane do obecnych realiów, wymagań pracodawców, postępu techniki. Zazwyczaj skupiają się przede wszystkim na teorii, a nie umiejętnościach praktycznych. Praktykę studenci zdobędą głównie na jakichś stażach i to najlepiej takich, które załatwią sobie sami. Co jeszcze rozczarowuje studentów? Postawa wykładowców. Oczywiście coraz więcej z nich nie przypomina już tych profesorów przeświadczonych o własnej nieomylności, ale niestety nadal się tacy zdarzają. Inni z kolei wyraźnie chcą po prostu szybko załatwić to, co muszą i nie zależy im na tym, aby ich zajęcia były interesujące, kreatywne, praktyczne. Problem pojawia się również wówczas, gdy ktoś planuje zmienić kierunek. Błędne decyzje się zdarzają, a czasami jedynym sposobem na ich naprawę jest rozpoczęcie studiów od nowa. Uczelnie płatne są w tej kwestii bardziej elastyczne. Uniwersytety i politechniki nie zawsze zgadzają się na przeniesienie. Poza tym sporo studentów po prostu nie potrafi przystosować się do nowej rzeczywistości. Są zdziwieni, że najpierw nie oczekuje się od nich zbyt wiele, a potem nadchodzi sesja i nagle okazuje się, że mogą nie zdać semestru. Nie potrafią także szybko notować, wyłapywać tych najważniejszych informacji, korzystać z podręczników akademickich. Szokują ich kolejki do dziekanatu oraz to, że nie wiadomo do kogo zwrócić się w sytuacji problemowej, bo przecież nie ma już wychowawcy, który zawsze wysłuchał i próbował pomóc.

Pomimo wielu wad, studia mimo wszystko mają pewien urok. Dla sporej liczby osób jest to najlepszy czas w życiu. Przyjaźnie, poważniejsze związki, różne inicjatywy, imprezy, podróże, piątkowe powroty do domu. Bez wątpienia jest w tym coś, co przyciąga tak wiele osób. Warto jednak spróbować wyciągnąć z tych studiów jeszcze więcej, korzystać z dodatkowych kursów, jeździć na konferencje, być w samorządzie itp. Dzięki temu wspomnień i korzyści będzie naprawdę dużo.